Etykiety

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Moja droga zmieniła bieg - koniec bloga.

„Gdy zmienisz sposób w jaki patrzysz na różne rzeczy, rzeczy te również się zmienią.” 
Wayne Dyer

Moi drodzy,

jak pewien mądry gościu kiedyś powiedział:



jak się nie zmieniamy nie idziemy do przodu.

Z całych sił zawsze próbuję być sobą i robić tak jak ja chce, według tego co czuję. 

Moje myślenie odnośnie bloga i całej fitblogosfery znacznie się zmieniło w czasie ostatniego pół roku i uważam, że powinnam ruszyć inną ścieżką. To była fajna "zabawa", miło mi było poznać mnóstwo osób, pewnie jeszcze nie raz się spotkamy, bo aktywność już na dobre zagościła w moim życiu i stała się częścią społeczności.

W przyszłym tygodniu zniknie mój blog i fanpage na facebooku. Dziękuję Wam za te 3 lata i życzę wszystkim równowagi w życiu, nie patrzenia na innych i bycia sobą. Trzymajcie się i brnijcie zawsze do przodu. ;-) Powodzenia !!!

15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Oj nie szkoda ;-) coś sie kończy, coś zaczyna trzeba iść do przodu ;-)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. eee tam szkoda ;-) ja sie cieszę,zmiana, coś nowego ;-) p.s. będę śledziła Twoje poczynania ;-) trzymam kciuki ;-)

      Usuń
  3. Ale czemu całkowicie zamykać. Po prostu zrobić przerwę, ale NieKasowac!!! Fajne informacje, przepisy, recenzje książek, czasami warto do nich wracać. Jesli nie chcesz pisać, to nie pisz, ale NIE Kasuj :) mam nadzieje, ze zostaniesz na instagramie :) pozdrawiam!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dołączam się do prośby Ten blog jest niezwykle wartościowy, wpisy z niego na pewno przydadzą się niejednej osobie. Pozdrawiam i życzę powodzenia!

      Usuń
  4. Ja gratuluję decyzji, sama usunęłam bloga o tematyce fit, bo fitblogosfera idzie w bardzo złą stronę i odetchnęłam. Rozwijaj się, żyj :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na insta zostanę ;-) a z kasowaniem bloga pomyślę, ale pisać już nie będę.

      Usuń
  5. Wielka szkoda, bo wsadziłaś w to sporo pracy :(. Mimo wszystko mam wrażenie , ze kiedyś wrócisz , bo prowadzenie bloga uzależnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie mówię nigdy ;-) ale w najbliższym czasie raczej nie.

      Usuń
  6. Buuu, no coś Ty. :-( A może się chodziaż w sobotę spotkamy na RFC?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak napisałam ja z aktywności na bank nie zrezygnuję ;-) W sobotę biegnę w Biegu Ursynowa a potem pędzę na Reebok ;-) więc się na pewno spotkamy gdzieś

      Usuń
  7. To na koniec napisz post, co jest nie tak z tą fit ;-) blogosferą. Chętnie poczytam i może wnioski wyciągnę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku miałam trochę napisać swoich przemyśleń, ale potem stwierdziłam, że to bez sensu. Jak ktoś coś robi i widzi w tym siebie jest ok. Nie mnie oceniać innych. Ja popatrzyłam na siebie i stwierdziłam, że taka zmiana jest mi potrzebna. Zresztą zastanawiałam się nad tym już od dawna. I tyle w tym temacie. ;-) Coś się kończy a coś zaczyna takie życie ;-)

      Usuń