Etykiety

wtorek, 10 maja 2016

Super opaska - Ivybands jest naprawdę super.

Przelotem pojawiłam się na targach przed maratonem Orlenu. Obiegłam szybko stoiska, ale jedno przykuło moją uwagę - stoisko firmy Ivybands (http://www.ivybands.pl/) z opaskami na włosy do ćwiczeń.


Na wszelkie treningi staram się związywać włosy, nie lubię jak mi coś lata przy twarzy, ale wiadomo, że przy ostrym machaniu głową czasami coś, gdzieś się wymsknie i potrafi wkurzać.

Mam za sobą już jedno doświadczenie z opaskami, bodajże za kilka złoty kupiłam takie dwie w Rossmanie. Elastyczne, od spodu z anty ślizgaczem wydawały się fajne. Chodź włosy trzymały, po 5 min rozgrzewki na kick-boxingu opaska zsunęła mi się z głowy. Poprawiłam, sytuacja się powtórzyła i opaska wylądowała w koszu....dobrze, że straciłam tylko kilka złotych.

Stoisko Ivybands zachęciło mnie kolorami i wzorami opasek. Okazało się, że są materiałowe, górna część jest grubsza, dolna oplatająca głowę od tyłu nieco węższa i tak jakby z innego rodzaju materiału. 

Wewnętrzna antypoślizgowa powłoka - specjalna wyściółka wykonana z materiału kompozytowego, Velvet została opracowana przez absolwentów Harvardu. Materiał jest fajny, miękki, przyjemny w dotyku. Jak założyłam opaskę na targach miałam nieco obaw, bo nie ściskała mi mózgu jak ta z Rossmanna. Ale była taka ładna (moro!!!!), że skusiłam się licząc na to, że nie wyrzucę 25zł w błoto. I ufff...dobrze, że się skusiłam. ;-) 


Najpierw przetestowałam na spacerze - wiadomo mniejszy ruch, mało machania głową. Podczas biegania sprawowała się bez problemowo, ani razu nie zsunęła mi się z głowy, sprinty zaliczone, opaska nadal na miejscu.

Najbardziej mnie ciekawiło, czy "przetrwa" trening muai thai, bo tam nie raz nie dwa na rozgrzewce, czy po zakończeniu techniki robimy przeróżne rzeczy od biegania, skakania, czołgania się, po wspinanie na linę, rozciąganie, machanie głową tu i tam, fikołki..itp. I co? I zapomniałam, że mam ją na głowie, a koleżanka która wiedziała, że ją wypróbowuję co jakiś czas przypominała: "patrz jeszcze nie spadła" ;-) Więc tak potwierdzam ivybands na trening sportów walki jest w sam raz - no może problem byłby gdyby trening był w parterze, bo tam opaskę mógłby ściągnąć przeciwnik ;-)


Sporo machania głową, a szczególnie schylania się w dół jest na jodze, ale i tu nie miałam z opaską problemów. Nic się nie zsuwa, żaden włos nie lata po twarzy.

Zdecydowanie polecam...najgorsze jest to, że mają tyle świetnych wzorków ;-)


7 komentarzy:

  1. O, właśnie takiej opaski szukałam. Mam bardzo długie włosy i równą grzywkę, której nie da się związać, a włosy zawsze wychodziły mi spod spinek. Spróbuję z tą opaską, może mi pomoże, bo to strasznie denerwuje, gdy grzywka się przykleja do czoła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj. Ja grzywki nie mam, ale długie włosy i też szczerze nie cierpię jak mi latają po twarzy.

      Usuń
  2. http://behealthy-fitness.blogspot.com/ Zapraszam do Siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja głupia przegapiłam to stoisko! Może w jakimś sklepie internetowym znajdę i się skuszę, bo niestety moje włosy żyją własnym życiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W swoim sklepie internetowym mają wszystkie opaski ;-)

      Usuń
  4. Szukałam takiej opaski! Wszystkie mi zjeżdżają z głowy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ta powinna Ci się sprawdzić ;-)

      Usuń