Etykiety

czwartek, 7 kwietnia 2016

MMA i ja, czyli Forum MMA.

Tam nie mogło mnie zabraknąć ;-) To rzecz oczywista;-)

W miniona sobotę na Stadionie Narodowym odbywało się Forum MMA - spotkanie branży MMA.

http://www.forum-mma.pl
Przyznam się, że do momentu, gdy zaczęły się w internecie pojawiać się informacje o forum, wcześniej nie słyszałam, że jest coś takiego. Nie wiem jak wyglądały poprzednie edycje, wiem tylko, że było na nim kilkadziesiąt osób. W sobotę pojawiło się ich kilkaset.

Forum MMA można było podzielić na 3 części: konferencję, część wystawienniczą i APP - Amatorski Puchar Polski w MMA.

Konferencja składała się z czterech bloków.

http://www.forum-mma.pl
Dla mnie najciekawszy był ten pierwszy. Dużo słyszałam o Jakubie Mauriczu, ale na jego wykładzie nigdy jednak nie byłam. Po mimo tego, że odnosił się głównie do zawodników MMA ich diety i zrzucania wagi przed walką, wyniosłam z tego wykładu dla siebie wiele (3 strony notatek ;-P).

Jakub Mauricz
Suplementacja, o której opowiadał Tadeusz Sowiński też mocno mnie zaciekawiła w kontekście mojej własnej diety, ale i bzdur jakie w Internetach można znaleźć ;-)


W bloku trening najbardziej ciekawym był wykład prowadzony przez Tomka Drwala. W fajny sposób - na podstawie swojego klubu - pokazał, że MMA to nie tylko walki, ale może to być po prostu sposób na rekreację całej rodziny, niezależnie od wieku. To się zaczyna już dziać w niektórych klubach sztuk walki w Warszawie (nie wiem jak w innych miastach) i to jest bardzo fajne. Zajęcia z BJJ, czy boksu tajskiego dla dzieciaków, spory przekrój wiekowy na zajęciach (np. u mnie na muai thai przychodzą gimnazjalistki i babeczki po 30stce i wszystkie sobie świetnie radzimy), wspólne wyjazdy, amatorskie zawody (jak Gorila Cup, Liga białych kołnierzyków, czy Granda).

Po części merytorycznej, w której było również spotkanie z trenerami, managerami i promotorami MMA, odbywały się "konferencje prasowe" i spotkania z zawodnikami UFC, FEN i KSW, oraz wieczorne rozdanie Heraklesów.

Specjalnie zaznaczyłam w cudzysłowie konferencję prasową, bo poziom tych dotyczących KSW był masakryczny. Całą galę prowadził Juras - czyli standard i full profeska. Tymczasem "konferencję" i spotkania z zawodnikami KSW prowadziła babeczka z gościem (nawet nie pamiętam czy się przedstawili) i to była masakra. Pytania do zawodników chyba nic z dziennikarstwem wspólnego nie miały (np. urocza Pani blondynka zapytała jednego z zawodników czemu na Instagramie ma ciągle zdjęcia pizzy i co mu się tak dużo przytyło, do Mariusza "podobno ukradli Ci traktor" itp). Odpowiedzi niektórych zawodników jeszcze gorsze "spędzam na sportowo czas z dziewczyną żeby nie mieć flaka w domu", czy "jak trenuję przed zawodami to piję mało, ale normalnie to nie piję mało"...Chyba PR (że o kulturze nie wspomnę) nikt ich nie uczył. Widownia tymi głupimi tekstami i prowadzących i niektórych zawodników ubawiała się do łez. Szkoda, że było śmiesznie zamiast ciekawie o przygotowań do walk.

"konferencja" mistrzów KSW
Gdy na scenę wkroczyła oczekiwana przez wszystkich Joasia Jędrzejczyk na forum wrócił profesjonalizm. Super pomysłem było to, że prócz Jurasa pytania Asi mogli zadawać wszyscy chętni z publiczności. Miło było zobaczyć z jakim szacunkiem traktują Asię a ona zgromadzonych ludzi.


W przerwach między częścią konferencyjną zwiedzałam stoiska wystawowe. Nie było ich sporo, trochę suplementów diety, trochę sportowego sprzętu, stoisko FEN I KSW na którym można było zdobyć autograf, lub/i fotkę z zawodnikami. Osobiście żałowałam, że nie wzięłam własnego jedzenie, myślałam, że jak takie wydarzenie trwa cały dzień będzie można coś dobrego zjeść. Stoisko z jedzeniem było tylko jedno i wybór średni, dobrze, że chociaż była KAWA!! ;-)

Asia podczas wywiadu na stoisku Olimp
Obejrzałam też kilka walk na APP - w tym oczywiście kobiet ;-) Walki odbywały się na dwóch matach i w oktagonie w różnych formułach.


Kibiców było sporo, ale chyba szatni zabrakło, bo wielu zawodników przebierało się w okół mat i rozgrzewało między kibicami.


Mam nadzieję, że za rok forum pojawi się znowu i że będzie jeszcze fajniej i ciekawiej.

Był ktoś?

2 komentarze:

  1. Świetna sprawa :) sama trenujesz MMA czy tylko jako kibic? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chodziłam prawie rok na kick-boxing, teraz od jakiegoś czasu muai thai ;-)

      Usuń