Etykiety

czwartek, 4 lutego 2016

Bo czasami Fit przekąska wcale nią nie jest

Wiecie, albo nie wiecie, że lubię fit nowości i chętnie sprawdzam je i testuje. Czy to jakiś produkt, czy książka z tematyki sportowo-fitnessowej, czy płyta z ćwiczeniami. Ostatnio w ręce wpadła mi taka oto "fit przekąska" (dlaczego w cudzysłowie to się niebawem dowiecie).


Fit Snack, ma kilka smaków, ja akurat trafiłam na ryż + żurawina. Spore ciacho wygląda apetycznie. Na opakowaniu w informacji od producenta przeczytamy, że to idealna przekąska pozwalająca żyć aktywnie ;-P złożona z: ryżu preparowanego, sezamu, płatków owsianych i żurawiny. "Pełny ziaren by żyć aktywnie". 

Ok, spoko nikt nie napisał, że jest to produkt dietetyczny, niskokaloryczny, czy coś w ten deseń, tylko fit. No to teraz zerknijcie na skład tego "fit produktu":

Pomijając tłuszcz, aromaty, regulatory, barwniki i konserwanty, sztuczny miód (!!) i masa korówkowa (!!).  To dopiero fit...

Zresztą nawet jakbym nie przeczytała składu, po otworzeniu opakowania zorientowałabym się w tym co za produkt mam w ręku.


Bo ciacho to nic innego, jak płatki w karmelowej masie. Oj można się nabrać na "fit" przekąskę. Czytanie etykiet to ważna sprawa.





16 komentarzy:

  1. do płatków kukurydzianych było spoko.

    no i tak lepsze to, niż baton.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe dokładnie, chodź zależy jaki ten baton ;-)

      Usuń
  2. To fit w nazwie chyba tylko dlatego (poza przyciągnięciem na ogólny trend bycia fit), że w składzie produkt są płatki i ziarna :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba tak, albo po prostu chwyt marketingowy

      Usuń
  3. Teraz moda na Fit więc z tymi przekąskami jest coraz gorzej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, bez czytania etykiet można wpaść w niezłą jedzeniową ściemę.

      Usuń
  4. Gdyby nie mleko, powiedziałabym, że super produkt. Niestety ostatnio mój żołądek sobie z nim nie radzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mleko, masa krówkowa itp. w zasadzie płatki by wystarczyły za super produkt.

      Usuń
  5. Podobnie było w przypadku batoników z Lidla, pseudo FIT... jak się później po analizie składu okazało.

    OdpowiedzUsuń
  6. ooooo tak już wiele razy się na to nacięłam, że fit wcale nie było fit... najlepiej przekąski robić sobie samemu i wiedzieć co w nich jst i w jakiej ilości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze., To już bym chyba wolała Snickersa, przynajmniej bym się nie oszukiwała :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nieuczciwi producenci korzystają z boomu na zdrową żywność i dorabiają etykiety bez zmiany produkcji. Przynajmniej uczy nas to, żebyśmy byli cały czas czujni. W tym świecie każdy walczy o swoje, zero altruizmu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety przykra prawda, ale oczy trzeba mieć dookoła głowy.

      Usuń