Etykiety

piątek, 8 stycznia 2016

Zimowo, spacerowo nad morzem.

Tak, są Ci, którzy w zimę wyjeżdżają do ciepłych krajów. I są Ci, którzy krótki, bo krótki, ale zawsze jakiś, urlop spędzają nad morzem ;-) Tak, nad polskim morzem. Tak, dzień dobry to właśnie m.in. ja ;-)
jeden z plusów, zachody słońca o mnóstwie kolorów
Dlaczego zimą nad morzem? Bo nie ma ludzi. ;-) Proste. Przed Sylwestrem na plaży można było spotkać kilka osób, bądź nikogo ;-) Tak, tak nikogo.


W Sylwestra i Nowy Rok już trochę więcej osób. Potem robiło się coraz chłodniej,więc i spacerowiczów ubywało.
W Nowy Rok miejscami można było poślizgać się na lodzie ;-)
Tak bo spacery nad morzem zimą to jedna z najlepszych aktywnych atrakcji. Nie wiem ile przez te dni przeszłam, ale średnio było to ok. 10km dziennie, więc elegancko. Zdarzył się nawet ponad 9km spacer po plaży w jedną stronę, co dało całkiem niezły dzienny wynik.

a to tylko wycinek z Polar Flow z trzech dni
Po takich spacerach trudno było, niestety ze względu na porę roku, znaleźć otwartą knajpę z rybką, ale raz udało się ją namierzyć, chodź ja postawiłam na (dla mnie nowość zupełną) pierogi z mięsa z jelenia.


Nie powiem, były pyszne. Smaku nie umiem do niczego porównać, na pewno inny niż mięsa wołowego, czy wieprzowego.

Ok, ciepło nie było, ale jak się człowiek naubierał na cebulkę, prawie człowieka z reklamy opon Michelin (bankowo kojarzycie gościa) dało się kilka godzin spędzić na zewnątrz. A morze zimą jest naprawdę ciekawe, szczególnie, gdy zamarza ;-)


Zawsze też można było się ogrzać przy ognisku ;-)


I w końcu mogłam też wypróbować chińskie lampiony ;-) Ależ to daleko lata ;-)


Dla tych, którzy nie lubią spacerować po plaży, komfort szczególnie kiepski przy mroźnym wietrze, okolice proponują wiele ścieżek na Nordic Walking.


Oznakowane takimi fajnymi znaczkami.

W paru miejscach są nawet umieszczone tablice z ćwiczeniami z użyciem kijków.

I mam dla was pocieszenie ;-) Przedostatniego dnia, nad morzem było -10, odczuwalne milion pięcet, ale....idzie wiosna ;-)

bazie ;-)

8 komentarzy:

  1. Jak ślicznie nad tym morzem, wręcz magicznie. Widzę, że Polar się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudnie, chodź troszeczkę mogło by być cieplej ;-) Polar działa bez zarzutu ;-)

      Usuń
  2. Jesień i zima to zdecydowanie najgorsze pory roku nad morzem. Ciagle wieje, pada i jest szaroburo :( pisze to z perspektywy mieszkańca, co innego wyskoczyć od czasu do czasu nad morze i zaczerpnąć świeżego powietrza. Każdy dzień w którym swieci słońce i nie ma wichury jest na miarę złota :) cieszę sie, ze wyjazd był udany :) ja zima tez nie tęsknie za tropikami, wole wtedy jechać w gory. Gdzieś gdzie jest sucho, bezwietrznie i widać niebieskie niebo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak ja się przez tydzień pozachwycam, a dla mieszkańców taka pogoda średnio do śmiechu. Ja jestem zmarźluch i w góry zimą nie lubię jeździć przez pogodę ;-P

      Usuń
  3. Nigdy nie byłam nad morzem w zimie, może to czas zmienić!

    OdpowiedzUsuń