Etykiety

piątek, 15 stycznia 2016

Happy Smoothies - coś smacznego w przelocie.

Czasami tak jest, że trzeba się posilić w biegu. Nie zawsze jest gdzie ogrzać jedzenie, są takie sytuacje, gdy coś zjeść trzeba w drodze z miejsca na miejsce. I tu uważam, że dobrze jest sięgnąć po owoc np. banana, jakiegoś batona (np. Fig Bar, o kórym pisałam TU, czy Zmiany Zmiany), czy coś warzywno-owocowego. I tak jakiś czas temu zupełnie przypadkiem właśnie po drodze wpadł mi w ręce sok/napój Happy Smoothies


Spodobała mi się etykietka i info, że produkt zawiera tylko naturalnie występujące cukry i nie jest wytwarzany z zagęszczonego soku / koncentratu. 

Poniżej przedstawiam skład:


Jako przekąska w drodze sprawdził się idealnie. Piłam Smoothies z jabłka, gruszki, kiwi, z dodatkiem mięty. Mięty co prawda nie czułam wcale, za to w smaku ok. Jak domowej roboty smoothie. Nie za gęsty, dobry do wypicie. 

Happy Smoothies mają wiele smaków o czym dowiedzieć możecie się na bieżąco z ich konta na facebook: https://www.facebook.com/happyfruitsmoothies/ lub ze strony producenta FIMARO. Niestety od tamtej pory nigdzie się jeszcze z nim nie spotkałam, ale myślę, że to tylko kwestia czasu, by móc go znaleźć w wielu sklepach.

Mieliście już może możliwość spróbowania tego produktu?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz