Etykiety

wtorek, 12 stycznia 2016

10 bieg Policz się z cukrzycą, czyli 3 rok z rzędu biegnę dla WOŚP.

Jak co roku na początku stycznia mamy serduszkową akcję. Pamiętam jak byłam mała i czekałam na tą niedzielę, na serduszko od wolontariusza i wieczorne światełko do nieba. Od trzech lat ta niedziela kojarzy mi się z wyjątkowym, radosnym biegiem tj. biegiem Policz się z cukrzycą.


Bardzo lubię biegi charytatywne, a ten już na stałe wpisuję sobie do kalendarza. 

Startujemy o 13.40 spod Pałacu Kultury i biegniemy pomarańczowa falą po centrum Warszawy.

Tegoroczna trasa
pomarańczowa fala
Nie pamiętam pogody trzy lata temu, w zeszłym roku grad, który skutecznie utrudniał bieganie. W tym roku było mroźnie (-3 stopnie odczuwalna -8) i wietrznie, ale do przeżycia.

drepczemy na start
Jak zwykle było mnóstwo ludzi i korki na starcie i na mecie do odbioru medali. Jak zwykle nie było pomiaru czasu, bo nie o ściganie się w nim chodziło. Jak zwykle byli młodzi i trochę starsi, dzieciaki na hulajnogach i rowerkach, a nawet takie na plecach rodziców. Były drużyny, były pary, były i psiaki. Wszyscy zmarznięci, ale uśmiechy nie schodziły z twarzy. Ba było nawet trochę kibiców, nie tylko wśród wolontariuszy i pilnujących trasy policjantów.

start / meta ;-)
Jest w tym biegu coś mega pozytywnego, czuć taką wspólną jedność biegaczy. Nie ważne, czy jest ktoś początkującym, czy zaawansowanym amatorem, jakie ma poglądy, czym sie zajmuje itp. na tą chwilę jest się po prostu biegaczem dla WOŚP. ;-)

Ktoś z was brał udział ?

12 komentarzy:

  1. To musiało być kolejne fantastyczne uczucie! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię biegi, w których biegacze zakładają te same koszulki, a to chyba dosyć popularne w Warszawie :)

    Ślisko nie było tego dnia? Bo jak biegałam w niedziele to było tragicznie.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Wawie tak jest, ale w sumie na niewielu biegach w roku. Ślisko nie było, tylko mroźnie i wietrznie. W następną niedzielę biegnę w kolejnym City Trail ciekawe jak wtedy będzie się las prezentował ;-)

      Usuń
    2. Wkręciłaś się w starty :) City Trail bardzo fajna inicjatywa, chciałabym kiedyś w nim pobiec :) Trzymam kciuki!

      Usuń
    3. Nie, ja to tylko dla przyjemności;-)

      Usuń
  3. Na pewno w przyszłym roku zmotywuje siebie i męża i również weźmiemy udział w takim ważnym wydarzeniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam głównie ze względu na fajną atmosferę. A bieg można przebiec, przejść marszem, czy z kijkami Nordic Walking ;-)

      Usuń
  4. W tym roku biegłam - w końcu, ten bieg ma świetny klimat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie chyba żaden inny w Warszawie takiego nie ma ;-)

      Usuń