Etykiety

środa, 7 października 2015

Przemycam jaglaną na stół - papryka faszerowana kaszą jaglaną.

Wiecie, że istnieją na ziemi ludzie nie lubiący kasz? ;-) Ja wiem, to tez jest dla mnie szokiem ;-) Ale tak, są, istnieją, egzystują (jak?? nie mam pojęcia). Czasami nie chce mi się robić dwóch oddzielnych posiłków, więc nie dawno postanowiłam przemycić kaszę jaglaną w faszerowanej papryce. Wyszło obłędne żarełko.


Składniki:
- mięso mielone (zużyłam na 3 nieduże papryki niecałe 250g) ,
- wcześniej ugotowana kasza jaglana (jak ją ugotować - kasza jaglana) szklanka
- cebulka
- 3-4 pieczarki 
- jajko
- przyprawy: sól morska, pieprz, bazylia, oregano
- kilka kropli oleju lnianego

1. Paprykom odkroić łebki, wyjąć środek, umyć. Do środka każdej dodać kilka kropli oleju lnianego i wysmarować nim całe wnętrze.


2. Na patelni podsmażyć cebulkę i pieczarki. Następnie wymieszać je z mielonym mięsem, jajkiem i przyprawami. Farsz nałożyć do papryk.


3. Piec ok.30min do 1h (w zależności od wielkości papryki) w piekarniku nagrzanym do 180-200 stopni.


Wychodzą takie pyszności ;-) I tak nie czuć, że w środku papryki jest kasza;-) Misja wykonana.

14 komentarzy:

  1. Fajny przepis, mój mąż tez nie lubi kasz- na samo słowo kuskus , bulgur czy jakakolwiek inna kasza dostaje ataku. Moze go oszukam.... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja swojemu dałam zjadł, a potem spytałam czy smakowało potwierdził i wtedy powiedziałam co tam było w środku ;-)

      Usuń
  2. No pewnie, że są takie osoby!
    Może nie tak, że nie lubię, ale nie przepadam, zwłaszcza za jaglaną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten przepis to dowód na to, że można jeść smacznie i zdrowo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. większość kasz (poza gryczaną) jest właściwie bezsmakowa więc nie wiem, czego tu można nie lubić. wszystko kwestia przyprawienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tu bym się nie zgodziła ;-) wyczuwam różnicę w smaku między jaglaną, gryczana, jęczmienną, pęczakiem ;-)

      Usuń
  5. Ja właśnie wsadziłam do piekarnika paprykę nadziewaną kaszą, ale gryczaną białą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio też się skusiłam ;) Taka ochota mnie na paprykę naszła :) Kasza zawsze spoko!

    OdpowiedzUsuń