Etykiety

środa, 8 kwietnia 2015

Książka dla zapaleńców - Kuchnia Wegańska. Przewodnik po produktach zastępczych.


"Kuchnia Wegańska" wpadła mi w ręce dzięki portalowi dlalejdis.pl, dla którego miałam napisać jej krótką recenzję (możecie przeczytać ją TU).  

Autorkami książki są dwie blogerki Celine Sten i Joni Marie Newman. Jest to już ich druga wspólna książka po „500 Vegan recepis”. 

"Kuchnia Wegańska" ma dopisek "Przewodnik po produktach zastępczych" i tym dokładnie jest. Przewodnikiem, który ma ułatwić zamianę każdego przepisu na przepis wegański. W każdym z rozdziałów autorki polecają na co według nich można zamienić jaja, mięso, nabiał, ryby czy gluten, tłuszcze, albo cukier. Oczywiście wszystko rozpoczyna się wstępem, dlaczego tego a tego nie powinniśmy jeść, a co i dlaczego powinniśmy stosować w zamian (tu od razu moją uwagę zwróciło to, że polecają stosowanie np. gumy ksantanowej - ciekawe...). 

Ku pomocy dla wega maniaków w książce zawartych jest mnóstwo tabelek np.


W każdym rozdziale pojawia się też przepis rozebrany na części pierwsze. Autorki pokazują po kolei jak i gdzie do zwykłej potrawy dodać elementów weganizmu.


W "Kuchni" znajdziemy pomysły na "zwykłe" potrawy, jak i takie (według mnie) udziwnione ;-P jak np. lody dyniowe, tofucznicę, chipsy z wodorostów, creme brulee z tofu, czy gulasz z bananów. 

Raczej wielu z nich jednak nie wypróbuję, bo nie w głowie mi szukanie np. melasy buraczanej, czy seitanu. Niektóre składniki opisane przez autorki, są wręcz opatrzone hasłem "nie dostępne w Polsce" ;-P Więc tyle w tym temacie.


Jak piszę w nagłówku dla mnie książka ok, ale odebrałam ją jako przeznaczoną zapaleńcom kuchni wegańskiej ;-)


14 komentarzy:

  1. Nie wyobrażam sobie siebie jako weganki :P
    www.kaskawsieci.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja siebie też, mięso jest mi w sumie obojętne, ale nabiału bym nie porzuciła ;-P

      Usuń
  2. musi coś ta książka w sobie mieć, bo ja nie jestem weganką, a zaciekawiła mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-) można przecież od czasu do czasu zjeść coś wegańskiego ;-)

      Usuń
  3. Ja zawsze chciałam być weganką, takim totalnie odjechanym na tym punkcie świrem :) Ale jakoś tak nie idzie... a wiesz zawsze mnie zastanawiała jedna rzecz. Weganie nie jedzą jajek bo kury są trzymane w fatalnych warunkach? Jeśli tak to czy jeśli mam swoje 5 radosnych kur, to mogę zjeść te jajka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy oni nie jedzą jajek bo są pochodzenia zwierzęcego, a nie dlatego, że kury są tuczone i w złych warunkach ;-P

      Usuń
  4. Myślałam żeby przejść na weganizm, ale chyba za bardzo kocham mięso :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie przeszłabym na weganizm czy wegetarianizm. Ja lubię udziwnienia w kuchni :)
    Pozdrawiam,
    Fit-healthylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie, ale lubie robić wegańskie i wegetariańskie potrawy od czasu do czasu ;-)

      Usuń
  6. Nie porzuciłabym chyba ani mięsa, ani nabiału. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nabiału nie, mięso...w sumie i tak jem tylko piersi z kurczaka ;-P

      Usuń
  7. ja też ani tego ani tego bym nie porzuciła... za bardzo je lubięęę :D

    OdpowiedzUsuń