Etykiety

czwartek, 14 sierpnia 2014

Szpinak po wietnamsku ;-) czyli szpinakowe sakiewki z papieru ryżowego.

Chyba nie muszę mówić, jak bardzo lubię szpinak;-P Lubię..bardzo;-) Często z nim eksperymentuje, często robię z nim przepisy. Na pomysł tego wpadłam ostatnio, gdy przypomniałam sobie świetne sakiewki z krewetkami jakie jadłam w jakiejś chińskiej knajpie. Nie wiem, czy były one tak do końca z papieru ryżowego, ale to była jedyna rzecz, która wpadła mi do głowy ;-0


Papieru ryżowego nie używałam w kuchni nigdy. Zwykle stosuje się go do robienia sajgonek, ale można też w wersji "na zimno". 

Składniki sakiewek:
- papier ryżowy
- szpinak mrożony liściasty - kilka kostek
- ser feta
- mały jogurt narturalny
- sól, pieprz, gałka muszkatołowa, czosnek
- olej rzepakowy (czy dowolny jaki się używa)

Przygotowanie:
1. Szpinak podsmażyć na patelni na niewielkiej ilości oleju. Pod koniec smażenia dodać przyprawy.Cały czas trzymałam szpinak na małym ogniu, żeby uzyskać efekt ciepłych sakiewek a zimnego sosu.


2. W osobnym naczyniu wymieszać jogurt z serem feta. Sera trzeba dodać tyle żeby mieszanina miała konsystencję gęstego sosu. Ja jeszcze dodatkowo dodałam trochę pieprzu. Sos zrobiłam chwilę wcześniej i wsadziłam do lodówki żeby był zimny.


3. Sakiewki: jedno kółko papieru ryżowego moczyłam pędzelkiem kuchennym w wodzie. Szybko nakładałam na środek trochę szpinaku i zawijałam. Chwilę potrzymać trzeba zawinięcie palcami i zaraz papier się w tym miejscu sklei. 

Ciepłe sakiewki podałam z zimnym sosem. Mniaaam pycchhhaa;-)




20 komentarzy:

  1. Bardzo ładnie to wygląda :) Kocham szpinak w każdej postaci <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Szpinak tez lubię, ciekawe zastosowanie :)
    A gdzie znalazłaś papier ryżowy? Planuję poeksperymentować ze zdrowszą wersją sajgonek, ale nie wiem, gdzie można kupić ten właśnie papier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papier ryżowy znajdziesz praktycznie w każdym supermarkecie :)

      Usuń
    2. Ja ten kupiłam w Auchan. Musisz szukać alejek z tzw. kuchnią świata;-)

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szpinak pycha i w dodatku bogaty w żelazo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie;-) I pomyśleć, że kiedyś go nie lubiłam. ;-) Dobrze, że smaki się zmieniają;-)

      Usuń
  5. oooh tak! poproszę! i potem o dokładkę!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety męska część domu wciągnęła wszystko plus dokładki ;-0

      Usuń
  6. Świetny wpis ! Zapraszam do mnie blog o aktywności fizycznej , zdrowym trybie życia i treningach, ale nie tylko :)

    http://aktywnaty.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie bez powodu Twój blog to szpinakowe fit.. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie przepadałam za papierem ryżowym, ale w tej wersji, jadłabym :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz racje smak dość nietypowy :-) ale sakiewki maczane w sosie nawet jak komuś papier nie smakuje czuć inaczej

      Usuń