Etykiety

piątek, 13 czerwca 2014

Bliskie spotkanie trzeciego stopnia z ciecierzycą, czyli krem cieciorkowo-pomidorowy.

Kupiłam ją jakiś czas temu. Stała na półce w szafie i stała, uśmiechała się nieśmiało i uśmiechała. Mówiła: "no kobieto weź spróbuj mnie w końcu". A ja nic, twarda byłam i nie reagowałam na zaczepki. 

Znów minęło trochę czasu i się zawzięłam. "No dobra, ok, coś z tej ciecierzycy upichczę".

Czemu akurat z niej? Bo się naczytałam jakie to ma dobroczynne właściwości: zawiera dużo białka, żelaza, potasu, magnezu, fosforu i błonnika, a także witaminy z grup B.

Ciecierzyca wygląda jak małe orzeszki. Żeby cokolwiek z nią robić, należy ją na minimum 8h pozostawić w zimnej wodzie.
www.wielkapysznosc.pl
Sama zupa krem jest banalna w przygotowaniu.

Składniki na 2 talerze:
- 200g ciecierzycy
- 300g przecieru pomidorowego
- bazylia, oregano, czosnek, papryka czerwona ostra i łagodna, pieprz, sól morska.

Przygotowanie:

1. Namoczoną wcześniej w wodzie ciecierzyce odlewam. Wkładam z powrotem do garnka i zalewam zimną wodą tak z 1cm powyżej jej poziomu. Ciecierzycę gotuję na średnim ogniu ok.1-1,5h.
2. Do ugotowanej ciecierzycy wlewam przecier pomidorowy i dodaję przyprawy. Trochę podgotowuję. Blenduję na krem.

Ja akurat podałam z niewielką ilością makaronu typu muszelki - bardziej dla dekoracji i listkiem bazylii.


Musze przyznać specyficzny smak, ale pochłonęłam szybko ;-P


8 komentarzy:

  1. Aż 8h musi stać w wodzie? O rany...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pytaj mnie dlaczego - nie zagłębiałam się w to ;-) ale tak niestety trzeba ją namaczać od 8-12h.

      Usuń
  2. uwielbiam cieciorke wypróbuje twój przepis

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam;-) ja jestem zawsze za rzeczami, które nie wymagają ode mnie stania nad kuchnią ;-)

      Usuń
  3. Do wypróbowania! Jak dotąd cieciorka gości u mnie w sałatkach. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. OOO w sałatkach?! na to jeszcze nie wpadłam ;-)

      Usuń
  4. Bardzo dobre i szybkie w przygotowaniu danie. Ja do cieciorki dałem przecier pomidorowy z Pińczowa, bo jest zrobiony bez "chemii", polecam spróbować. Dziękuję za przepis i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń