Etykiety

wtorek, 26 listopada 2013

Na szpinakowym blogu moja pierwsza szpinakowa zupa ;-)

Nie wiem, czy już wspominałam, że gotować lubię różne rzeczy, ale zupy wykraczają jakoś po za moje rozumowanie ;-) Wiem, wiem, wszyscy mi mówią, że nie ma nic prostszego. Przez długi czas moją najlepszą w tej kwestii umiejętnością było zrobienie pomidorówki z rosołu;-P

Jako, że blog jest szpinakowy, wczoraj mnie natchnęło i zrobiłam swoją pierwszą w życiu szpinakową. I potwierdzam: BANAŁ!!! a tania i smaczna jest niesamowicie.

blog.hellhound.pl
Składniki:
- opakowanie mrożonego szpinaku 500g (mój był z Tesco ok.1,99zł jeśli dobrze pamiętam)
- 2 kostki rosołowe
- 2 łyżki oliwy z oliwe
- serek Bieluch naturalny (ok.3zł)
- sól, pieprz, czosnek, gałka muszkatołowa
- trochę jogurtu naturalnego do dekoracji.

1. Na patelni na oliwie podsmażyłam szpinak. Jak już się ładnie rozmroził i przysmażył dodałam opakowanie serka Bieluch i przyprawy.
2. W oddzielnym garnku w ok.600ml wody rozpuściłam dwie kostki rosołowe. 
3. Szpinak przełożyłam do rondla, nastawiłam mały gaz i wlewałam stopniowo rosól. I tak się gotowało, aż trochę zgęstniało;-P

Zupę podałam z kilkoma łyżkami jogurtu i kluskami kładzionymi (bo nie chciało mi się kombinować z grzankami) ;-)


2 komentarze:

  1. Do niedawna nie przepadałam za szpinakiem, a teraz zam szaleję :-D Także w przyszłym tygodniu będzie u mnie Twoja zupka :-)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na giveaway :-* Zgłoszeń jest malutko, a zawsze miło zrobić sobie prezent przed Świętami :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;-) to podobnie jak ja ;-) mam nadzieję, że będzie smakowała

      Usuń