Etykiety

wtorek, 29 października 2013

Szybki kurczak w sosie curry

Nie ukrywam, że dla mnie mięso kończy się i (głównie) zaczyna na kurczaku. Nie jestem fanką wieprzowiny, wołowiny, cielęciny itp. Pierś z kurczaka mogę jeść zawsze i pod każdą postacią ;-) A na pozostałych mięsach po prostu średnio się znam.

Bardzo lubię kurczaka w curry, bo jest to super smaczna, aromatyczna potrawa. Można ja przygotowywać w wersji na szybko, którą opisuję poniżej, lub w wersji wymagającej nieco więcej czasu.

Składniki:
- pierś z kurczaka
- sól, pieprz, imbir, curry (dużo), kurkuma, papryka słodka, papryka ostra
- opakowanie naturalnego jogurtu.

Pierś kroję w kawałki i smażę na niewielkiej ilości tłuszczu. Przygotowuję sos (przyprawy + jogurt) i wylewam go na patelnie do kurczaka, czekam aż się chwile wszystko razem podgotuje.


Ostatnio podawałam go kaszy jęczmiennej z sałatą lodową i pomidorem.

Jak mam więcej czasu marynuję przed smażeniem kurczaka w takim samym sosie, przez ok.1-2h. I z wszystkim razem wylewam na patelnię. Dzięki takiemu wcześniejszemu zamarynowaniu, kurczak przesiąknięty jest przyprawami;-)

A wy jakie macie doświadczenia z kurczakiem curry?

środa, 23 października 2013

10minutowe Tagliatelle łososiowo śmierdzielkowe (czytaj z serem Lazur)

Śmierdzielki ;-) tak nazywam wszelkie sery typu Lazur, Rokpol, wszystko co ma pleśń. Przyznajmy są pyszne (chodź nie wszystkie), ale lepiej się w nie nie wwąchiwać;-) W połączeniu z łososiem prezentują się elegancko, zdrowo i smacznie, a przygotowanie takiego dania nie zajmuje nawet 10 minut. To taki zdrowy obiad na leniuszka;-P

Składniki potrzebne do tagliatelle łososiowo śmierdzielkowego:
- makaron tagliatelle
- łosoś sałatkowy
- opakowanie sera Lazur (mały trójkącik) srebrnego lub niebieskiego (lub kto co lubi)
- 200g jogurt naturalny
- sól, pieprz, bazylia, oregano
- łyżka oleju.

1. Podsmażam łososia na łyżce oleju.



2. Dorzucam pokrojony w  kostkę ser i mieszam, żeby się rozpuścił.



3. Dodaję jogurt naturalny i mieszam składniki. 



4. Przyprawiam sos i polewam nim ugotowany makaron tagiatelle ale dente.



Polecam ćwiczącym, biegaczom i nie tylko;-)

środa, 16 października 2013

Śniadaniowo - owsiankowo - camembertowo

Zalet owsianki nikomu opisywać nie trzeba. Jest jedno z najbardziej pożywnych i zdrowych śniadanek. 

Nie potrafię przekonać się do owsianek na słodko (nie wiem w sumie dlaczego), lubię ją bardzo w wersji na słono. 

Dziś rano, więc zrobiłam sobie owsiankę na wypasie z kawałkami sera Camembert. Użyłam bodajże Turka naturalnego, wymieszany, szybko roztopił się w gorących płatkach owsianych zalanych wodą;-)

Mniaaam, brzuch napełniony do drugiego śniadania;-)

I uśmiech na miły początek dnia ;-)

wtorek, 8 października 2013

Jedzenie dla Papay'a - szpinakowe kluski kładzione


Ja wiem, wiem, zaraz podniesie się hałas kluski / mąka / tuczące i kaloryczne. Ok..ale nie samymi sałatkami człowiek żyje ;-) Raz na jakiś czas można sobie takie danie zorganizować, tym bardziej, że jest przepyszne, szybkie do zrobienia, łatwe. No i ze szpinakiem ;-)

Składniki:
- paczka mrożonego szpinaku
- 2 jajka
- szklanka mąki
- kostka rosołowa
- sól, pieprz


1. Szpinak rozmrażam, przekładam do miseczki.



2. Dodaję do niego jajka, sól, pieprz.



3. Wsypuję mąkę.



4. Mieszam, aż do uzyskania jednolitej, gęstej konsystencji. Gdy masa jest za rzadka, trzeba dodać jeszcze trochę mąki. Tak wygląda po całkowitym wymieszaniu.



5. Zagotowuję wodę z dodatkiem kostki rosołowej. Masę nabieram łyżką od zupy i "kładę" / wrzucam na gotująca się wodę. Potem zmniejszam temperaturę i czekam aż wszystkie kluski wypłyną na powierzchnię. Odlewam je podobnie jak makaron. ;-)



6. Tu akurat podawałam z piersią z kurczaka obsypaną papryką.



I Voilà danie gotowe ;-)  

czwartek, 3 października 2013

Oszukane risotto pieczarkowe

Lubię sobie kucharzyć;-) Czasami jednak przepisy, które znajduję wykańczają mnie stopniem trudności, lub ceną składników. Ale, że gotowanie to i kreatywna czynność, czasem, albo i zawsze;-P można coś pozmieniać.

Jakiś czas temu naszło mnie, więc na risotto oszukane, bo na zwykłym białym ryżu, a nie tym specjalnie przeznaczonym gatunku do tej potrawy. 

Składniki:
- 2 torebki ryżu
- kilka dużych pieczarek
- 2 kostki rosołowe
- sól, pieprz
- łyżka oliwy z oliwek
- ser żółty do posypania

1. Pieczarki obrałam i pokroiłam w paseczki. Na patelnię wylałam łyżkę oliwy z oliwek i podsmażyłam na niej pieczarki. 


2. Do tego dodałam ryż wysypany z dwóch torebek ;-) i podsmażałam, aż z białego zrobił się lekko przezroczysty.


3. W międzyczasie przygotowałam wywar z 2 kostek rosołowych rozpuszczonych w 0,5l wody. Na patelni zmniejszyłam poziom grzania i podlewałam ryż z pieczarkami rosołem tj. wlewałam chochelkę, mieszałam i czekałam, aż odparuje.


Im dłużej ryż był podlewany rosołem, tym bardziej "pęczniał" i robił się większy. Na koniec doprawiłam moje oszukane risotto solą i pieprzem, podałam w miseczce z odrobiną startego żółtego sera;-)

Ach te oszukane dania;-)