Etykiety

poniedziałek, 2 września 2013

Szkoda, że dopiero niedawno odkryłam, jakie to banalnie proste - leczo

Naprawdę człowiek się uczy całe życie;-) i jak często dodaję umiera głupi;-)

Czemu wcześniej nie dotarło do mnie, jak mega proste jest do zrobienia leczo? Nie wiem...Czemu nikt sierotki nie uświadomił, jak szybko i łatwo, a przede wszystkim niewielkim kosztem (zwłaszcza w tym okresie) można zrobić fantastyczny obiad? 

Ale, ale odkrycie zostało dokonane i teraz polsko-węgierskie leczo często gości na moim talerzu;-)

Składniki: (tu wariacji w necie było bez liku)
- papryka (czerwona, biała - niestety zielonej nie udało mi się wtedy dostać)
- pomidory
- pieczarki
- cukinia
- sól, pieprz, kostka rosołowa, oliwa z oliwek
- ryż (do podania)
- parówki (może być kiełbasa)

1. Papryki myję, wyjmuję gniazda, kroję na duże kawałki i do garnka


2. Ląduje tam tez obrana i pokrojona w kostkę cukinia


3. Na to wrzucam sparzone wcześniej wrzątkiem i obrane ze skórki pomidory


 4. Dodaje surowe, pokrojone pieczarki


Zalewam wszystko pół szklanki wody i wstawiam na średnim ogniu do gotowania. Na patelni, na niewielkiej ilości oliwy z oliwek podsmażam parówki i dodaję do lecza. Jak już warzywa będą w miarę miękkie, dodaję kostkę rosołową (poprawia smak), sól i pieprz.

5. Ale najlepsze jest na koniec ;-) Czyli gotowe pyszności


Do takiego lecza można wrzucić jeszcze np. bakłażana ;-)



10 komentarzy:

  1. uwielbiam leczo! narobiłaś mi ochoty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiesz, jakiej sobie narobiłam;-P

      Usuń
    2. poszłam wczoraj po składniki na leczo... nie kupiłam kiełbaski, brawo! dzisiaj robię drugie podejście :)

      Usuń
    3. mam nadzieję, że Ci wyjdzie palce lizać;-) chodź w sumie to przecież nie może inne wyjść;-)

      Usuń
  2. Leczo to super sprawa, ale parówki zamieniłbym zdecydowanie na coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, wiem wszyscy mi o tych parówkach nawijają;-P co ja poradzę, że lubię, trzeba mieć jakieś grzeszki;-)

      Usuń
  3. Uwielbiam leczo! Szczególnie bez kiełbas, mięs, parówek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się do spółki je z facetem mięso musi być;-P

      Usuń
  4. mniam mniam, też lubię leczo i ostatnio często robię, zwłaszcza że cukinia mi tak posmakowała, że mogłabym ją jeść kilogramami. dobrze że nie tuczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja cukinię dodaje tylko do leczo, albo robię placki ziemniaczano-cukiniowe, nie wiem zbytnio co z nią jeszcze zrobić

      Usuń