Etykiety

wtorek, 17 września 2013

Wrześniowo-pomidorowo, czyli pomidorowa tarta kwadratowa

Szok! Skonstruowałam ostatnio tartę, która nie miała ani grama szpinaku;-P

Bardzo lubię pomidory, a o ich dobroczynnych właściwościach nie trzeba chyba nikogo przekonywać.

Jako, że mam ich ostatnio w nadmiarze, a wiadomo leżeć długo nie lubią postanowiłam zrobić pomidorową tartę kwadratową.

Składniki na ciasto:
- 150 g masła
- 300g mąki
- jajko
- łyżka śmietany
- szczypta soli (płaskie pół łyżeczki)

Składniki na farsz:
- kilka pomidorów
- kostka mozzarelli
- ser feta
- 400ml mleka
- łyżka mąki pszennej
- łyżka masła
- sól, pieprz, bazylia, oregano
- ser żółty 

1. Ciasto przygotowałam zgodnie z opisem: http://szpinakowefit.blogspot.com/2013/07/sobotkowo-szpinakowa-tarta.html, więc nie będę się powtarzała ;-), nie miałam niestety śmietany, więc dodałam zamiast niej kefiru.


2. Na tak przygotowane ciasto, pokroiłam pomidory. 



Posypałam je bazylią, oregano, pieprzem i odrobiną soli.

3. Na pomidory położyłam pokrojoną mozzarellę, a puste przestrzenie między serem wypełniłam kawałkami fety. Wszystko zalałam beszamelem (mleko + masło + mąka rozmieszać w garnku, potem zagotować). 


4. Wstawiłam tartę do nagrzanego na 180 stopni piekarnika i zostawiłam tam na ok.20minut. Po upływie tego czasu wyjęłam ją na chwilę żeby ostygła, posypałam startym żółtym serem i wstawiłam ponownie na kilka minut. Taki "patent" robię z lasagne. Dzięki temu potrawa nie jest płynna i łatwo się kroi. ;-)

Niestety nie mam zdjęcia mojej tarty, po upieczeniu, bo zniknęła w mgnieniu oka;-P
 


wtorek, 10 września 2013

Lubię, jak obiad sam się robi

Nie to, że jestem jakimś leniuszkiem, bo wręcz przeciwnie bardzo lubię gotować...ale kiedy mam na to czas. Nie przeszkadza mi pichcenie czegoś, "długie siedzenie nad garkami", jak wiem, że mi i najbliższym będzie smakowało. Ostatnio narzekam jednak na brak czasu i staram się do pracy przygotowywać sobie coś zdrowego, smacznego i szybkiego do przygotowania.

W ramach akcji Warszawa Ćwiczy w jednym z prezentów dostałam Kaszę jęczmienną z soczewicą firmy Sys i właśnie wczoraj postanowiłam w ramach wydłużenia skracającej się doby przygotować ją sobie na dzisiejszy obiad. 
http://sklep-sys.pl/pl/p/KASZA-JECZMIENNA-Z-SOCZEWICA/3 
W składzie mamy: kasza jęczmienna, soczewica czerwona (15%), pomidor suszony, marchewka suszona, cebula prażona (cebula, olej roślinny). Wszystkie składniki są pochodzenia naturalnego.

15 min w garnku z wodą, 5 min do odstawienia i obiad sam się robi;-) Kasza wyszła bardzo smaczna, zjadłam ją samą, po odgrzaniu (niestety) w mikrofali ;-P


Wcześniej (też, jako prezent od Warszawa Ćwiczy) wypróbowałam Zupę Pomidorową tej samej firmy.
http://sklep-sys.pl/pl/p/POMIDOROWA-Z-RYZEM/14
Tu w składzie był: ryż biały (min. 40%), pomidor suszony (min. 25%), sól, cukier, mleko w proszku odtłuszczone, mąka ziemniaczana, natka pietruszki suszona, lubczyk suszony.

Ugotowałam całość według przepisu, musiałam jednak dodać garść ryżu, bo dla dwóch osób było go za mało. Ale zupa pyszna "prawie", jak u mamy, niestety z babci pomidorówką się nie równa ;-P Ale pomidorówkę mojej babci jest niemożliwe pobić;-P 


poniedziałek, 2 września 2013

Szkoda, że dopiero niedawno odkryłam, jakie to banalnie proste - leczo

Naprawdę człowiek się uczy całe życie;-) i jak często dodaję umiera głupi;-)

Czemu wcześniej nie dotarło do mnie, jak mega proste jest do zrobienia leczo? Nie wiem...Czemu nikt sierotki nie uświadomił, jak szybko i łatwo, a przede wszystkim niewielkim kosztem (zwłaszcza w tym okresie) można zrobić fantastyczny obiad? 

Ale, ale odkrycie zostało dokonane i teraz polsko-węgierskie leczo często gości na moim talerzu;-)

Składniki: (tu wariacji w necie było bez liku)
- papryka (czerwona, biała - niestety zielonej nie udało mi się wtedy dostać)
- pomidory
- pieczarki
- cukinia
- sól, pieprz, kostka rosołowa, oliwa z oliwek
- ryż (do podania)
- parówki (może być kiełbasa)

1. Papryki myję, wyjmuję gniazda, kroję na duże kawałki i do garnka


2. Ląduje tam tez obrana i pokrojona w kostkę cukinia


3. Na to wrzucam sparzone wcześniej wrzątkiem i obrane ze skórki pomidory


 4. Dodaje surowe, pokrojone pieczarki


Zalewam wszystko pół szklanki wody i wstawiam na średnim ogniu do gotowania. Na patelni, na niewielkiej ilości oliwy z oliwek podsmażam parówki i dodaję do lecza. Jak już warzywa będą w miarę miękkie, dodaję kostkę rosołową (poprawia smak), sól i pieprz.

5. Ale najlepsze jest na koniec ;-) Czyli gotowe pyszności


Do takiego lecza można wrzucić jeszcze np. bakłażana ;-)